Skip to content Skip to footer

Jarmark bożonarodzeniowy w Krakowie - gdzie, kiedy i co dalej

Jarmark bożonarodzeniowy w Krakowie zajmuje Rynek Główny na kilka tygodni i zmienia sposób zwiedzania centrum. Zamiast swobodnego spaceru dostajesz gęsty labirynt drewnianych straganów, zapach przypraw i tłum, który po zmroku rośnie z minuty na minutę. Ten tekst porządkuje praktyczną stronę wizyty: gdzie stoją budki, o której porze przejdziesz między nimi bez przepychania i jak dojechać w strefę ograniczonego ruchu. Osobno piszę o tym, co zrobić, gdy po godzinie na mrozie cała grupa zacznie marzyć o ciepłym wnętrzu. Znajdziesz tu też trasę, która łączy jarmark z resztą Starego Miasta.

Gdzie dokładnie stoją stragany

Trzon jarmarku od lat rozkłada się na Rynku Głównym, wokół Sukiennic. Część budek trafia na pobliski Mały Rynek, po wschodniej stronie Bazyliki Mariackiej. W praktyce masz dwa osobne skupiska: większe i bardziej turystyczne na Rynku oraz spokojniejsze przy Małym Rynku. Tam łatwiej stanąć z kubkiem i nikogo nie blokować. Jeśli wchodzisz w centrum pierwszy raz, zacznij od tego mniejszego - zrozumiesz układ, zanim wejdziesz w największy tłok.

Na jarmark prowadzą trzy wygodne kierunki. Od strony dworca i Barbakanu idzie się ulicą Floriańską, od Wawelu - Grodzką, a od Plant z zachodu - Szewską. Każda z tych ulic kończy się w narożniku Rynku, więc wybór ma znaczenie głównie wtedy, gdy chcesz po drodze coś zobaczyć. Stare Miasto w Krakowie da się obejść w kilkadziesiąt minut i lepiej wpleść je w dojście, zamiast zaliczać osobno. Przejścia między straganami są węższe, niż wyglądają na zdjęciach. W szczycie stają się jednokierunkowe same z siebie.

Zimowy wieczór w Krakowie - rozświetlone miejsce spotkań w centrum miasta

Kiedy jarmark działa i o której przyjść

Terminu nie da się podać raz na zawsze, bo miasto ogłasza go osobno dla każdego sezonu. W ostatnich latach jarmark otwierał się pod koniec listopada i stał na Rynku przez cały adwent, do początku stycznia. Przed wyjazdem sprawdź aktualne daty w oficjalnym kalendarzu miejskim. Ma to znaczenie zwłaszcza przy przyjeździe w ostatnim tygodniu listopada albo między świętami a Nowym Rokiem.

Godzina wizyty robi większą różnicę niż dzień tygodnia. Rano i w pierwszej połowie dnia stragany pracują przy niemal pustym Rynku. Wtedy spokojnie obejrzysz towar, dogadasz się ze sprzedawcą i zrobisz zdjęcie bez dziesięciu obcych głów w kadrze. Po zmroku, który w grudniu wypada wcześnie, układ zmienia się w ciągu kwadransa. Dochodzą mieszkańcy po pracy, wycieczki i grupy znajomych, a przejście przez środek Rynku zajmuje kilka razy więcej czasu.

Z tego wynika prosty wniosek dla rodzin i grup. Jeśli macie ze sobą małe dzieci albo kogoś, kto nie znosi ścisku, przyjdźcie za dnia, a wieczór zostawcie na coś innego w centrum. Jeśli zależy wam na świetle lampek i klimacie, wybierzcie porę po zmroku. Ustalcie wtedy z góry miejsce zbiórki na wypadek rozdzielenia - w tłumie przy Sukiennicach telefon bywa głuchy.

Jak dojechać i gdzie zostawić samochód

Rynek Główny leży w strefie, w której ruch samochodowy jest mocno ograniczony. Podjechanie pod stragany po prostu się nie udaje. Najprostszy schemat to zostawić auto na parkingu przy granicy Starego Miasta albo dalej, przy pętli tramwajowej. Ostatni odcinek przechodzi się pieszo w kilka minut, bez krążenia w poszukiwaniu miejsca. Szczegóły lokalizacji i zasad opisuje osobny tekst o tym, gdzie parkować w Krakowie, razem z podziałem na strefy.

Bez samochodu jest łatwiej. Tramwaje i autobusy zatrzymują się po obu stronach Plant, a od każdego z tych przystanków do Rynku idzie się kilka minut. W grudniowe weekendy komunikacja miejska bywa zatłoczona. Wciąż wygrywa jednak z próbą dojazdu własnym autem w okolicę, gdzie część ulic jest zamknięta dla ruchu kołowego.

Trasa, która nie kończy się na Rynku

Sam jarmark zajmuje zwykle od pół godziny do dwóch, zależnie od tego, ile czasu spędzicie przy jedzeniu. To za mało na cały dzień w mieście, więc lepiej ułożyć dzień wokół jarmarku, a nie tylko z niego. Dobrze działa prosta klamra: wejście Floriańską, jarmark, przerwa pod dachem, potem Grodzka w stronę Wawelu i powrót Plantami.

Oto punkty, które leżą na tej trasie i nie wymagają nadkładania drogi:

  • Brama Floriańska i mury obronne - naturalna brama wjazdowa do Starego Miasta, po drodze od dworca i Barbakanu.
  • Sukiennice i Mały Rynek - dwie strony tego samego placu, między nimi mieści się większość straganów.
  • Ulica Grodzka w stronę Wawelu - szeroka, oświetlona, dobrze znosi spacer z wózkiem.
  • Planty wokół Starego Miasta - cichy powrót bez tłoku, jeśli Rynek zdąży was zmęczyć.

Jeżeli chcecie rozbudować ten szkielet o konkretne miejsca i muzea, pomoże zestawienie nietypowych miejsc w Krakowie. Sporo z nich leży w zasięgu kilkunastu minut pieszo od Rynku, więc bez problemu wpiszecie je w ten sam dzień.

Żywy motyl z kolorowymi skrzydłami w ciepłej hali Muzeum Żywych Motyli

Gdzie się ogrzać kilka kroków od straganów

Grudniowa wizyta na Rynku ma jedną słabość: po godzinie stania w miejscu marzną stopy i dłonie. Kolejki do budek z jedzeniem wcale nie skracają się szybciej. Kawiarnie w okolicy jarmarku są w tym czasie pełne. Sensowny plan B to miejsce pod dachem, w którym można spędzić dłuższą chwilę i jeszcze coś z tego mieć. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, które po tłumie potrzebują się rozładować.

House of Attractions działa w centrum i mieści kilka atrakcji pod jednym dachem, więc jedno wejście zamyka całą przerwę. Najcieplejszym punktem jest Muzeum Żywych Motyli z wilgotnym, tropikalnym klimatem, w którym motyle potrafią przysiąść na ramieniu. Obok czeka kino 7D z ruchomymi fotelami, lustrzany i laserowy labirynt oraz Dom do Góry Nogami. W sumie to materiał na godzinę lub dwie, zależnie od tego, ile razy dzieci zechcą wrócić do labiryntu.

Praktyczny układ wygląda tak: jarmark za dnia albo wczesnym wieczorem, potem przerwa pod dachem. Na koniec krótki powrót na Rynek po zmroku, kiedy lampki są już w pełni widoczne. Zestawy wejść i aktualne warunki znajdziecie na stronie bilety do House of Attractions, dobrze przejrzeć je przed wyjściem z hotelu. W grudniowe weekendy w centrum robi się ciasno wszędzie.

Rodzice z dzieckiem w fotelach kina 7D w okularach do projekcji

Jarmark z dziećmi - co się sprawdza, a co męczy

Dzieci reagują na jarmark dwojako. Pierwsze dwadzieścia minut to zachwyt światłami i zapachami, potem zaczyna się zmęczenie tłumem i chłodem. Dlatego lepiej planować krótką, intensywną wizytę niż próbować obejść wszystkie stragany. Wózek przejdzie główną osią Rynku i Grodzką, ale między ciasno postawionymi budkami łatwiej poradzi sobie nosidło.

Druga rzecz to jedzenie. Przy budkach stoi się w kolejce na mrozie, więc rozsądniej jest zjeść coś ciepłego przed wyjściem na Rynek. Na jarmarku kupcie tylko to, co faktycznie chcecie spróbować. Przydaje się też gotówka - część mniejszych stoisk działa szybciej, kiedy nie trzeba czekać na terminal.

Na koniec rzecz, o której łatwo zapomnieć przy planowaniu. Jarmark to atrakcja stojąca, bez fabuły i bez przewodnika. Jeśli jedziecie do Krakowa na dwa lub trzy dni, potraktujcie go jako jeden punkt wieczoru, a nie jako powód wyjazdu. Miasto w grudniu daje znacznie więcej niż kilkadziesiąt drewnianych budek na jednym placu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy wejście na jarmark bożonarodzeniowy w Krakowie jest biletowane?

Nie, stragany stoją na otwartym Rynku Głównym i Małym Rynku, więc nie ma bramek ani kontroli wejścia. Płacisz wyłącznie u kupców za to, co kupisz na stoisku.

Czy na jarmark da się wejść z wózkiem?

Główna oś Rynku i ulica Grodzka są szerokie i przejezdne, ale alejki między budkami w szczycie tłoku bywają zbyt ciasne na wózek. Z małym dzieckiem wygodniejsze jest nosidło, a wózek warto zostawić poza strefą straganów.

Co zabrać na kilka godzin na Rynku w grudniu?

Ciepłe, nieprzemakalne buty, czapkę i rękawiczki bez palców, żeby obsłużyć telefon, oraz trochę gotówki na mniejsze stoiska. Przydaje się też powerbank - mróz szybko zjada baterię, a telefon bywa jedynym sposobem odnalezienia się w tłumie.

Co zrobić, jeśli trafimy na Rynek przed otwarciem jarmarku?

Rynek, Sukiennice i okoliczne ulice są ciekawe także bez straganów, a resztę dnia można oprzeć na miejscach pod dachem w centrum. Dokładny termin jarmarku dla danego sezonu ogłasza miasto, więc przed wyjazdem sprawdź oficjalny kalendarz wydarzeń.

pl_PLPolish